Najbrzydszy pies świata – obelga czy komplement?

Bez wątpienia każdy zwierzęcy właściciel kocha swojego pupila i zależy mu na tym, by zwierze czuło i prezentowało się dobrze. Jednak w czasach, kiedy powstają najróżniejsze, nawet najbardziej absurdalne rankingi w końcu musiało dojść do czegoś, co dla wielu osób wydawać by się mogło niezrozumiałe. Mowa tu o wyborach najbrzydszego psa świata. Odbywają się one co roku podczas targów Sonoma-Marin i sukcesywnie zyskują popularność – coraz więcej posiadaczy psów zgłasza się tam ze swoimi łysymi czy ślepymi na jedno oko zwierzakami. Ocenia je starannie wyselekcjonowane jury. Przez lata tytuł „najbrzydszy pies świata” zdobywały przeróżne czworonogi – zarówno mieszańce jak i całkowicie rasowe psy. Ostatnim zdobywcą tego tytułu jest 17 letnia suczka będąca połączeniem ras chihuahua i grzywacza chińskiego. Wiele osób sprzeciwia się takim konkursom, uzasadniając to tym, że niektórzy właściciele posunąć się mogą nawet do oszpecenia swojego psa, byleby mieć większe szanse na wygraną. Istotne jest także to, że to nie wygląd zwierzaka jest najważniejszy – najpiękniejszy czy najbrzydszy pies świata – każdy kocha tak samo.

error: Content is protected !!